Tupolev na gwarancji, czyli dlaczego to MUSIAL byc blad pilota?
2010-07-15 17:03:01
Sprzed miesiaca, ale coraz bardziej aktualne:
money.pl: "Nasz Dziennik" ustalił, że udowodnienie awarii polskiego samolotu po serwisie w Rosji mogłoby oznaczać plajtę zakładów remontowych w Samarze. Remont Tu-154M w samarskich zakładach, należących do sponsora kampanii wyborczej Władimira Putina, został ubezpieczony na ponad 53 miliony złotych. Maszyna była na gwarancji.
Dziennik pisze, że w przypadku dowiedzenia jej niesprawności, która mogła doprowadzić do katastrofy na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj, zakłady Olega Deripaski musiałyby zwrócić koszty polisy. W grę wchodzą również ogromne odszkodowania dla rodzin ofiar, utrata renomy firmy, a w efekcie odpływ klientów i bankructwo. Gazeta dowiedziała się, że umowa zawiera klauzulę, iż wykonawca odpowiada za wady prawne i fizyczne ujawnione w wyremontowanych samolotach i pokrywa z tego tytułu wszelkie zobowiązania. Remontowane samoloty zostały objęte dwuletnią gwarancją lub 2000 godzin lotu. Rozbity tupolew po remoncie w zakładach w Samarze wylatał około 140 godzin.
Gazeta zwraca uwagę, że doświadczenia polskiego lotnictwa nakazują zachować nam ostrożność przy przyjmowaniu opinii Rosjan na temat przyczyn katastrof lotniczych. Dziennik przypomina dwie katastrofy samolotów Ił-62 należących do LOT w latach 80. i zauważa, że mimo, iż w obu przypadkach przyczyną katastrofy była utrata sterowania spowodowana uszkodzeniem jednego z silników i jasnych dowodów, rosyjscy eksperci nie chcieli potwierdzić takiej wersji zdarzeń, sugerując, że uszkodzenie silnika było efektem katastrofy, nie zaś jej przyczyną. Przedstawiciele producenta niechętnie też współpracowali z polską komisją, przekazali jej tylko ogólnie znane dokumenty. W efekcie komisja musiała dokonywać na własną rękę skomplikowanych obliczeń mechaniki lotu maszyny i jej zachowania w różnych warunkach. Więcej o remoncie Tupolewa i odpowiedzialności zakładów remontowych - w "Naszym Dzienniku".
-- Smart questions to stupid answers
Re: Tupolev na gwarancji, czyli dlaczego to MUSIAL byc blad pilota?
2010-07-15 17:05:12
>Sprzed miesiaca, ale coraz bardziej aktualne:
a sprzed roku jeszcze bardziej: po co w TU154 montowano instalacje chemiczną?
jk
Re: Tupolev na gwarancji, czyli dlaczego to MUSIAL byc blad pilota?
2010-07-15 17:12:21
On 15.07.2010, brat_olin wroted:
> money.pl: "Nasz Dziennik" ustalił, że udowodnienie awarii polskiego > samolotu po serwisie w Rosji mogłoby oznaczać plajtę zakładów > remontowych w Samarze.
ROTFL ;) To ci "dowód", dokładnie na poziomie "Waszego Dziennika". Fajnie chłopaki że się zabieracie za takie akrobacje, bo w takim razie bez żadnych wątpliwości zaakceptujecie fakt odpowiedzialności za katastrofę Jarosława Kaczyńskiego -- dla niego sromotna porażka Lecha w wyborach oznaczałaby kryzys i pewnie koneic jego partii. Dlatego Lech _musiał_ zginąć, żeby brat pojechał na jego trupie prawie do wyborczego sukcesu i zaczął sobie budować "kapitał" na kolejne wybory. Elementarne.
GS -- Grzegorz Staniak = AC Universe.:JumpTheGun:. = 85.14.221.102:27960 = Urban Terror TDM Server = no snipers, no camping, no spam voting, no console noise... just pure fun.
Re: Tupolev na gwarancji, czyli dlaczego to MUSIAL byc blad pilota?
2010-07-15 18:10:01
> Dziennik przypomina dwie katastrofy > samolotów Ił-62 należących do LOT w latach 80. i zauważa, że mimo, iż > w obu przypadkach przyczyną katastrofy była utrata sterowania > spowodowana uszkodzeniem jednego z silników i jasnych dowodów, > rosyjscy eksperci nie chcieli potwierdzić takiej wersji zdarzeń, > sugerując, że uszkodzenie silnika było efektem katastrofy, nie zaś jej > przyczyną.
Polecam to: http://tinyurl.com/33bdlye Tutaj jest o jednej z tych dwóch katastrof i wychodzi na to, że jednak radziecka tehcnika nie byłaby taka znowu najgorsza, gdyby nie zaniedbania serwisowe...
D.
Re: Tupolev na gwarancji, czyli dlaczego to MUSIAL byc blad pilota?
2010-07-16 00:12:34
Dnia 15-07-2010 o 17:03:01 brat_olin napisał(a):
> money.pl: "Nasz Dziennik" ustalił, że udowodnienie awarii polskiego > samolotu po serwisie w Rosji mogłoby oznaczać plajtę zakładów > remontowych w Samarze. Remont Tu-154M w samarskich zakładach, > należących do sponsora kampanii wyborczej Władimira Putina, został > ubezpieczony na ponad 53 miliony złotych. Maszyna była na gwarancji.
A bulgarska Tutka lata?? Stracila gwarancje, czy wciaz uziemiona?? -- Pozdrawiam
Re: Tupolev na gwarancji, czyli dlaczego to MUSIAL byc blad pilota?
2010-07-16 12:40:21
Użytkownik "brat_olin" napisał w >money.pl: "Nasz Dziennik" ustalił, że udowodnienie awarii >polskiego >samolotu po serwisie w Rosji mogłoby oznaczać plajtę zakładów >remontowych w Samarze. Remont Tu-154M w samarskich zakładach, >należących do sponsora kampanii wyborczej Władimira Putina, został >ubezpieczony na ponad 53 miliony złotych. Maszyna była na >gwarancji.
>Dziennik pisze, że w przypadku dowiedzenia jej niesprawności, >która >mogła doprowadzić do katastrofy na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj, >zakłady Olega Deripaski musiałyby zwrócić koszty polisy. W grę >wchodzą >również ogromne odszkodowania dla rodzin ofiar, utrata renomy >firmy, a >w efekcie odpływ klientów i bankructwo. Gazeta dowiedziała się, że >umowa zawiera klauzulę, iż wykonawca odpowiada za wady prawne i >fizyczne ujawnione w wyremontowanych samolotach i pokrywa z tego >tytułu wszelkie zobowiązania.
Zaraz zaraz .. kto ubezpieczyl i u kogo ? Bo o ile rozumiem to co powyzej, to w pierwszym rzedzie bedzie stratny ubezpieczyciel. Zyska prawo do regresu czy nie ?
>Remontowane samoloty zostały objęte >dwuletnią gwarancją lub 2000 godzin lotu. Rozbity tupolew po >remoncie >w zakładach w Samarze wylatał około 140 godzin.
Innymi slowy - w interesie ruskich kapitalistow bylo stracic go rakieta, albo podlozyc wyrazna bombe :-)
>Dziennik przypomina dwie katastrofy >samolotów Ił-62 należących do LOT w latach 80. i zauważa, że mimo, >iż >w obu przypadkach przyczyną katastrofy była utrata sterowania >spowodowana uszkodzeniem jednego z silników i jasnych dowodów, >rosyjscy eksperci nie chcieli potwierdzić takiej wersji zdarzeń, >sugerując, że uszkodzenie silnika było efektem katastrofy, nie zaś >jej >przyczyną.
Skad ja to znam .. "ten wyrob zostal wykonany w ramach subotnika mlodziezy komunistyczno-leninowskiej i jako taki nie ma prawa sie zepsuc". Z drugiej strony to co pisali, to przynajmniej w jednym wypadku sporo zawinil LOT. A z trzeciej .. Boeing zachowywalby sie tak samo, bo tam gra idzie o jeszcze wieksze pieniadze :-)
J.
Re: Tupolev na gwarancji, czyli dlaczego to MUSIAL byc blad pilota?
2010-07-16 13:47:33
Użytkownik "Grzegorz Staniak" napisał w wiadomości news:i1ndma$ngh$1@news.lublin.pl...
> Gdyby sięgnąć jeszcze do źródeł, okazałoby się, że ekipa polskich > mechaników była obecna przy remoncie Tupolewa w Samarze (drugi z tych > "misyjnych", których niejaki Ogonek ponoć tak nie lubi, po prostu wyciął > to z odpowiedzi). Trzeba by rozszerzyć krąg podejarznych na mechaników > i inżynierów którzy z naszej strony ten remont nadzorowali. Na pewno > to po prostu nie byli Prawdziwi Polacy, albo stanęli kiedyś tam, gdzie > stało ZOMO.
Oj Grzesiu Grzesiu - jakieś środki przecispieniające by się przydaly bo cały czas kapie z uszu.
-- OGONek~
Re: Tupolev na gwarancji, czyli dlaczego to MUSIAL byc blad pilota?
2010-07-16 13:52:14
On 16.07.2010, OGONek~ wroted:
>> Gdyby sięgnąć jeszcze do źródeł, okazałoby się, że ekipa >> polskich mechaników była obecna przy remoncie Tupolewa w Samarze >> (drugi z tych "misyjnych", których niejaki Ogonek ponoć tak nie >> lubi, po prostu wyciął to z odpowiedzi). Trzeba by rozszerzyć >> krąg podejarznych na mechaników i inżynierów którzy z naszej >> strony ten remont nadzorowali. Na pewno to po prostu nie byli >> Prawdziwi Polacy, albo stanęli kiedyś tam, gdzie stało ZOMO. > > Oj Grzesiu Grzesiu
Oj Ogonku Ogonku -- ale jakoś cię nie wzrusza debilna prasówka olina, czy inne super-obiektywne informacje od "pilotów" cytowane za "Naszym Dziennikiem"? To może lecz się sam i kup sobie jakiś aparacik do prostowania twojego odchyłu w jedną stronę?
GS -- Grzegorz Staniak = AC Universe.:JumpTheGun:. = 85.14.221.102:27960 = Urban Terror TDM Server = no snipers, no camping, no spam voting, no console noise... just pure fun.